UFO
Wynalazki
Hipnoza
FNC
Świat UFO
Strona główna
Więcej >>
Więcej >>
Pierwsze ślady Majów pochodzą z roku:
2600 p.n.e.
1000 p.n.e.
540 p.n.e.
Imię:
Naz:
Data urodzenia:
ddmiesiącrrrr
Top 10
Wszystkie TEKSTY

Szukany tekst:
Lucjan Łągiewka - Forum Wynalazków
Więcej >>
Hipnoza i sen
Więcej >>
Ulubione
Strona startowa
Poleć znajomym
14580183
Fenomen profesora Ignatenki
Autor: Janusz Zagórski

Kiedy podróżnicy opowiadają o szamanach potrafiących wywołać deszcz skłonni jesteśmy na to przystać. Ot, daleko stąd, wszystko może się zdarzyć. Sprawa jednak wygląda poważniej, gdy osobiście trafiamy na Europejczyka, dystyngowanego pana z tytułem profesora, który na oczach tłumu rozgania na niebie sporej wielkości chmury.

Z taką historią miałem osobiście do czynienie w maju 2000 roku, kiedy to udało mi się zaprosić do Polski niezwykłego człowieka, profesora Alberta Ignatenkę.

Pochodzi z Ukrainy, ma status akademika. Sławę zawdzięcza niezwykłym zdolnościom i umiejętnościom paranormalnym jakie posiada oraz spójnej i przekonywującej wiedzy na temat wzajemnych powiązań ludzkiej świadomości z przyrodą i kosmosem. Legitymuje się dyplomem doktorskim i tytułem profesorskim nowatorskich placówek naukowych zajmujących się w Rosji energią i psychoinformacją. Pełni też wiele funkcji w prestiżowych stowarzyszeniach i placówkach alternatywnej wiedzy i edukacji. Tak na przykład jest prezydentem Międzynarodowej Akademii Religii, Filozofii i Historii Ducha, prezydentem Czeskiej Akademii Informatologii, laureatem wielu nagród związanych z niekonwencjonalnym leczeniem, autorem wielu publikacji.

Podróżuje po świecie. Odwiedził ponad 20 krajów świata. W Polsce po raz pierwszy w był w 1992 roku. Rok temu znów nas odwiedził. Jak sam siebie określa jest uczonym - praktykiem. Stara się swoją wiedzę przekazywać innym. W jego różnych kursach uczestniczyło już ponad 16 000 osób.

Swoje predyspozycje paranormalne odkrył przez przypadek (jeśli w tych sprawach w ogóle możemy mówić o przypadkach). Mając dwanaście lat poszedł z kolegą do kina. W jednej ze scen pokazywano sekwencję z prowadzaniem człowieka w stan hipnozy. Ja też tak potrafię, zażartował przykładając swoje ręce do głowy kolegi. Ku swemu zaskoczeniu kolega stracił kontakt z otaczającą go rzeczywistością - został zahipnotyzowany. Od tej pory zainteresował się tą stroną życia a swoje umiejętności rozwijał zarówno sam jak i pod okiem nauczycieli. Aby sprawdzić na czym polegają różnicę pomiędzy prawdziwymi zdolnościami psychotronicznymi a sztuczkami zwykłych magików podjął nawet naukę w szkole iluzjonistów. Uczestniczył w wielu eksperymentach naukowych a kiedy wojsko i służba bezpieczeństwa ówczesnego ZSRR zaproponowała mu współpracę odmówił. Nie chciał, aby jego zdolności używane były do niszczenia. To co potrafi jego umysł, to tylko, jak twierdzi, ilustracja wiedzy, którą głosi poprzez swoje publikacje, szkolenia, prelekcje.

Prekursor Złotego Wieku

Profesora Alberta Ignatenkę spokojnie można zaliczyć do grona prekursorów nowej ery, który w jedną całość integruje dotychczasową wiedzę naukową z ezoteryką, parapsychologią, teologią, kosmologią.

Może nazwy dyscyplin naukowych, które tworzy i rozwija brzmią trochę scjentystycznie, ale uosabiają one scalanie w jedno zupełnie dotąd odrębnych od siebie dziedzin wiedzy. Przykładowo kosmopsychoenergosugestologia to próba nazwania zjawisk łączących w sobie zarówno prawa makrokosmosu jak i mikrokosmosu. Należy również do nich fenomen ludzkiego umysłu, nasze psyche. Wszystko to z kolei da się sprowadzić do nieustająco transformujących się różnych form energii. Umysł ludzki zaś poprzez sugestie, myślokształty, emocje staje się stwórcą rzeczywistości, także tej materialnej. Zasadniczy fundament wiedzy lansowanej przez Ignatenkę, to założenie, że pierwotną instancją w świecie jest duch. To na jego poziomie powstają wzorce, które kreują materialne światy. Na spotkaniu we Wrocławiu w dniu 11 maja 2000 roku wywołał pewną konsternację stwierdzeniem: człowiek w 99,999999 procentach składa z informacji, sfery subtelnej energii, reszta to materia. Jak to? Dziwili się dziennikarze. Przecież każdy widzi, że ciało to materia.

Świadomość i materia

Tutaj nastąpiło wyjaśnienie profesora: Już Rosenberg, słynny fizyk wykazał, że struktura atomu, to przede wszystkim "próżnia". Gdyby atom typowego pierwiastka powiększyć do rozmiaru pokoju, to jądro byłoby wielkości jabłka, elektrony wielkości ziaren maku a reszta to pusta przestrzeń. Współczesna fizyka kwantowa już wie, że nie jest to do końca próżnia, że to raczej rodzaj pewnego pola siłowego. Według Ignatenki, jest to przestrzeń energetyczna, pole informacyjne, obszar, który nazywać możemy tkanką duszy. Wszystkie wielkie systemy mistyczne, bez względu na zakorzenienie religijne, mówią dokładnie to samo. Istota rzeczywistości znajduje się w "niebycie", czymś co sami nazywali często próżnią. Wyniki fizycznych eksperymentów na subatomowych cząsteczkach potwierdzają więc historyczne, mistyczne prawdy o istocie wszechrzeczy.

Do tej pory ezoteryka i nauka nie miały żadnej empirycznej płaszczyzny na której można było podjąć jakikolwiek dialog. Od zarania dziejów mistycy mówią o istnieniu duszy człowieka. Materialiści nigdzie nie mogli jej zobaczyć. Mówiło się o mózgu ludzkim, sercu i innych organach ciała będących siedliskiem duszy. Były to jednak spekulacje nie posiadające jakiegoś, realnego, laboratoryjnie potwierdzonego, fizycznego punktu zaczepienia. Stworzyła go współczesna mechanika kwantowa. Próżnia na poziomie subatomowym to dla Ignatenki pole energetyczne na którym świadomość, dusza człowieka styka się z materialną stroną naszej czasoprzestrzeni. Jednocześnie, tak jak w mikrokosmosie tak w makroświecie. Na tej samej zasadzie uniwersalna świadomość, dusza wszechświata, kosmiczny rozum, globalne pole informacyjne, czy Bóg, jak ktoś woli, konstytuuje materialne czasoprzestrzenie poprzez "próżnię" wypełniającą najmniejsze cegiełki materii. Połączenie człowieka z kosmosem następuje na różnych poziomach. Jednym z nich są centra energetyczne zwane czakrami, które łączą się z odpowiadającymi im miejscami na samej ziemi, pierścieniami energetycznymi opasającymi ją wokół i energiami 7 podstawowych planet naszego Układu Słonecznego. Wszystko ze sobą jest wzajemnie powiązane. Przedstawione powyżej elementy wiedzy nie są dla znawców ezoteryki czymś nowym. W przypadku profesora Ignatenki jednak, oprócz niezwykle szerokiego horyzontu, głębokości i spójności prezentowanej, teoretycznej wiedzy, idzie ona u niego w parze z umiejętnością jej praktycznego stosowania.

Znikanie chmur

W czasie ostatniego pobytu pana Ignatenki w Polsce dwukrotnie aranżował on pokazy mentalnego dematerializowania sporej wielkości obłoków chmur.



Dzień był pogodny. Nie błękitnym niebie było sporo kłębiastych, dobrze widocznych chmur. Wychodziliśmy z ekipą filmową budynku "Poltegoru" przy ulicy Powstańców Śląskich we Wrocławiu. Mieliśmy obiecane wcześniej, że pokaz z chmurami przeprowadzony zostanie w obecności zgromadzonej publiczności o godzinie 17.00. Tymczasem profesor mówi, że już teraz możemy sfilmować to, co później zrobi jeszcze raz dla wszystkich. Trudno było nie skorzystać z takiej okazji. Ignatenko wybrał wyraźny obłok chmury i powiedział, że teraz podzieli go na pół, abyśmy nie myśleli, że to wiatr ją rozwieje. Kamery poszły w górę a on dynamicznymi ruchami rąk i dziwnymi dźwiękami jakie wydawał rozpoczął swoją pracę. Już po 2 minutach chmurka w połowie stała się wyraźnie rzadsza. W ciągu następnych dwóch, ta jej część zupełnie znikła. Mimo oczekiwania na taki efekt zaskoczenie było wielkie. Nikt z nas na własne oczy niczego takiego wcześniej nie oglądał. Aby tego było mało, profesor zadeklarował: teraz już mogę zabrać z nieba tą drugą część i stało się dokładnie to samo co za pierwszym razem. Kilka godzin później kilkudziesięciu dziennikarzy i specjalnie zaproszonych obserwatorów znalazło się na dachu Centrum Terapii Naturalne na ulicy Starogranicznej. Poniżej, na chodnikach ponad 100 osób przybyło na oficjalnie zapowiedziany spektakl z udziałem profesora Ignatenki.

Tym razem stojąc na dachu jednopiętrowego budynku nasz mistrz zaproponował, że na oczach zgromadzonych w ciągu 3-4 minut zniknie 5 położonych obok siebie obłoków. To było bardzo ambitne wyzwanie i większość ludzi przyjęła tą deklaracje z niedowierzaniem i uśmiechami. Kiedy jednak zapowiedź zaczęła się sprawdzać i wskazane obłoki znikły, na większości osób zrobiło to duże wrażenie. Po tym, rozgorączkowany tłumek przeniósł się do sali Centrum i tam profesor pokazał inne niezwykłe możliwości jakie posiada.

Przyklejanie do podłogi

Na tych zajęciach pojawiło się wielu znanych radiestetów i bioenergoterapeutów. Z chęcią uczestniczyli oni w pokazach na sali. Profesor zademonstrował jak działając odpowiednio na czakry człowieka potrafi pozbawić ich równowagi i podporządkować swojej woli przy zachowaniu przez nich pełnej świadomości. Tak też działo się między innymi z doktorem Henrykiem Słodkowskim, Bogusławem Mikołajczakiem, Tadeuszem Muszyńskim, Andrzejem Kaczorowskim. W przypadku Mikołajczaka, Ignatenko spowodował, że nie mógł on oderwać nóg od podłogi.

Innym rodzajem umiejętności naszego gościa jest fenomenalna pamięć. Trzy osoby z sali podawały na chybił trafił trzy cyfrowe liczby. Asystent zapisywał je kolejno na tablicy. Profesor stał do niej tyłem i tylko słyszał przez 2-3 sekundy jak je wypowiadano. Takich liczb zapisano w czterech szeregach 26, co dało 78 cyfr. Następnie potrafił bezbłędnie kolejno je odczytywać, tak od przodu jak i od tyłu. Repertuar możliwości naszego gościa jest o wiele większy. Z zapisów wideo jego wystąpień w wielu zagranicznych programach telewizyjnych wynika, że aranżowano w klinikach medycznych jego energetyczny wpływ na parametry organizmu pacjenta podłączonego do aparatury. Na monitorze widać było dosłownie taniec wskaźników. W innym miejscu, na statku siłą woli dokonał znaczącego wygięcia igły pokładowego kompasu. Potrafi z odległości 10 metrów przygaszać i rozpalać płomień świecy i wiele także wiele innych rzeczy.

Jak wielokrotnie podkreślał tego typu pokazy służą do tego, aby sceptycznie nastawionym ludziom udowodnić, że człowiek to wielka potęga a jego moc można wykorzystać do dobrych celów. Na jego kursach uczy dokładnie tego co sam potrafi a to można wykorzystać w leczeniu, programowaniu pogody, mikroklimatu, neutralizowaniu zanieczyszczeń, transformowaniu ludzkiej mentalności w kierunku miłości i tolerancji. Tak będzie w nadchodzącym złotym wieku, którego on stara się być otwarcie zwiastunem i promotorem. Jego kredo brzmi: Aby nasza Matka - Ziemia stała się kwitnącą, piękną planetą z dobrymi, pełnymi blasku i światła ludźmi.

Ocena: 8.22
Komentarze (6):
pokaż  |  Dodaj
wyślij link
wydrukuj
Czas Tajemnic
Czaszka sprzed 7 mln lat
Nowy sekret Majów!
Nasi przodkowie opiekowali się chorymi
Więcej >>
IV Forum Wynalazków - relacja

X Jubileuszowe UFO Forum
Szukane hasło:
Krocel
Mesmeryzm

Najczęściej szukane: Nostradamus
odnośnie Równania dla Wszechświata. .
Re: co do:Równania dla Wszechświata. .

Zobacz:
Re: radar jako echosonda
Więcej >>
Wejście
Terminarz
RAPORT X
www.randi.org
Czas Tajemnic online!

Najpopularniejszy:
Forum Nowej Cywilizacji
Więcej >>
Dyskusja panelowa
Zderzak Łągiewki
Lucjan Łągiewka publikacje
Plazmoid w mikrofalówce
Drabinka Pokletova
Więcej >>
Copyright 1999-2010 by Strefa NDW.
Prosimy o zapoznanie się z Netykietą Strefy NDW
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie zarówno części jak i całości jedynie za zgodą redakcji i autorów!
Daria Jewak
Przemysław Jewak
ndw maupa v kropka pl