|
|
|
 |
Nowy sekret Majów! |
 |
|
 |
|
Dimu (2005-04-19)
Oprócz ziaren kakaowca i złota dawni mieszkańcy Ameryki Południowej mieli jeszcze jeden skarb - sól. Co więcej, potrafili ten skarb bardzo wydajnie produkować
W oczach naszych przodków bylibyśmy prawdziwymi krezusami. To, co dziś znajduje się w każdej kuchennej szafce, kiedyś było dosłownie na wagę złota. Sól, bo o niej mowa, była w średniowieczu naprawdę ekskluzywnym towarem, zarówno w Europie, jak i po drugiej stronie Atlantyku.
Okazuje się jednak, że zamieszkujący tropikalną puszczy półwyspu Jukatan Majowie nie byli skazani na niesmaczne, niedosolone posiłki. Skąd jednak ją brali? Tę zagadkę udało się rozwiązać dopiero zespołowi Heather McKillop z Uniwersytetu Stanowego Luizjana.
Badacze musieli przenieść się setki kilometrów, z samego serca Jukatanu, nad brzeg Morza Karaibskiego. Czemu właśnie tam? Ano dlatego, że zarówno dziś, jaki i tysiąc lat temu słona morska woda była jedynym źródłem pozyskiwania soli w tamtych rejonach. Jeśli więc Majowie skądś mieli ją czerpać, to właśnie z morza. Archeolodzy przypuszczali więc skąd, ale nadal nie potrafili powiedzieć jak. Co więcej, w ruinach wielkich aglomeracji, takich jak Tikal czy Piedras Negras, odnajdywano tej soli całkiem dużo. Majowie musieli zatem wiedzieć, jak efektywnie ją pozyskiwać na dużą skalę oraz jak szybko i sprawnie dostarczać ją do odległych miast.
Jak pisze w swojej pracy w "Proceedings of the National Academy of Sciences" McKillop, by znaleźć na to odpowiedź, nie trzeba się odwoływać do interwencji kosmitów - wystarczy trochę ponurkować....
Więcej na GAZETA.PL
|
|
 |
|
 |
|
| |
|
|